Niechciane uczucie – co z nim zrobić?

iStock_000002908462XSmallNie oszukujmy się – zdecydowana większość związków kończy się (niepotrzebne skreślić) niepowodzeniem, złamanym sercem, miłosnym zawodem, wielkimi kłótniami, rozwodem, znienawidzeniem drugiej osoby. Często przychodzi więc moment, gdy trzeba się pozbierać po zakończonym niedawno związku. Pal licho, jeśli zakończył się on z naszej inicjatywy. Gorzej, gdy stało się tak z powodu uczuć (lub też ich braku) drugiej osoby. Co zrobić, żeby pozbyć się niechcianego uczucia? Jak poradzić sobie z bólem i cierpieniem, które następują po zakończeniu (niechcianym z naszej perspektywy) związku? Oczywiście można wypłakiwać hektolitry łez (lub też wypijać hektolitry alkoholu – co kto woli) tylko po co? Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że zakochanie a miłość to dwie różne sprawy. To drugie jest trwałe i nie powinno skończyć się rozstanie, a to pierwsze? Jest ulotne i z tym się trzeba pogodzić. Trzeba pozbyć się nawyków związanych z tamtą osobą i przypomnieć sobie, że bez niej także istnieje życie. Pomocne w tym powinno okazać się całkowite zerwanie kontaktów. Nie ma mowy o akcjach typu „zostańmy przyjaciółmi”. Całkowite zakończenie znajomości jest bardzo pomocne w zapomnieniu – utrzymując kontakt ciągle będziemy blisko jej dobrych cech, co w żaden sposób nie pomoże w pozbyciu się niepożądanego uczucia. Pomocne w zakończeniu poprzedniej znajomości jest też… nawiązanie nowych. Oczywiście może być tak, że i kolejna zakończy się podobnie, ale jeśli nie spróbujemy to na pewno się tego nie dowiemy. Jest ryzyko, jest zabawa. Warto więc poznawać nowe kobiety, próbować nawiązywać nowe znajomości i korzystać z życia. Takie postępowanie jest zdecydowanie pomocne w pozbywaniu się myśli o poprzednim, nieudanym związku, a może z niego wyniknąć też coś więcej. Pozbycie się niechcianego uczucia nie jest łatwe, ale nie jest tez niewykonalne – wystarczy odrobina samozaparcia, trochę zdrowego rozsądku i umiejętność rozwiązywania problemów. Warto przy tym pamiętać, że koniec jednego związku oznacza zazwyczaj początek kolejnego – kto wie czy nie lepszego?

Comments are closed.