Dobra i zła pewność siebie

iStock_000003658870XSmallPisaliśmy jakiś czas temu o tym, że w kontaktach z kobietami niezwykle istotna jest pewność siebie. Zastrzegaliśmy jednak, że nie można mylić pewności siebie z prostactwem, cwaniactwem czy zwykła bufoniadą, bo takimi sposobami na pewno nie zdobędzie serca żadnej kobiety. Chodzi o pewność siebie naturalną, swobodną i niewymuszoną. No właśnie, co zrobić, aby z pewnością siebie nie przesadzić i faktycznie została ona odebrana jako nasza zaleta, a nie odpychająca wada? Przede wszystkim trzeba zrobić wszystko, aby nasza pewność siebie wyglądała na naturalną, a nie wymuszoną, przez co sztuczną i odpychającą. Najlepiej gdy jest ona naszą wrodzoną cechą, bo wtedy nie musimy nad nią zbyt dużo pracować – po prostu ją mamy. Jeśli jednak Bóg poskąpił nam takich talentów, to musimy poświęcić sporo czasu na to, by sprawić, żeby stała się ona naturalna. Nie stanie się to jednak w żaden inny sposób, niż poprzez treningi i zdobywanie doświadczenia, a co za tym idzie, także i zaliczania porażek. Nie można się jednak nimi przejmować, a trzeba wyciągać z nich wnioski, które pomogą nam rozwinąć nasze umiejętności. Naturalna pewność siebie objawia się w lekkim sposobie chodzenia, uśmiechu na ustach (ważne – uśmiechu, nie wykrzywionego banana od ucha do ucha) czy też w luzie w konwersacji z drugą osobą. Wazny jest także dystans do własnej osoby i umiejętność śmiania się z samego siebie – to w bardzo dobry sposób pokazuje naszą pewność siebie, ponieważ udowadniamy, że nawet żarty z nas nie powodują w nas kompleksów, a są jedynie przyczyną do poprawy humoru. Przykładem źle pojmowanej pewności siebie są znani zapewne wszystkim mięśniacy, którzy na dyskotekach czy w pubach wyglądają przerośnięte goryle prężący się nie wiadomo do kogo i po co, a także patrzących w sposób oznaczający tylko jedno – śmierć. Można być pewnym, że żadna normalna i rozsądna kobieta nie poleci na takie zachowanie. Nie można się też przechwalać na zasadzie „jaki to ja wspaniały nie jestem” – to jest właśnie zachowanie sztuczne, niepożądane i najczęściej oznaczające zwykłego buca, a nie pewnego siebie mężczyznę. Kobiety doskonale rozróżniają pewność siebie od cwaniactwa – trzeba więc zwracać uwagę na to, by granicy nie przekroczyć w żadną stronę – czy to zachowując się zbyt zniewieściale, czy też próbując zgrywać prostego cwaniaczka. Każdy mężczyzna musi poznać siebie samego i odnaleźć złoty środek, który okaże się idealny do jego miłosnych podbojów.

Comments are closed.